Romain Gary, Lęki króla Salomona

Pisałem tu kilka tygodni temu, że coraz rzadziej czytam powieści.  Tę jednak przeczytałem z dużą przyjemnością i dość łapczywie (na tyle, na ile czas pozwalał, głównie w kolejce), może dlatego, że prezentuje mądre i jednocześnie pozytywne nastawienie do świata.  Polecam, a przy okazji polecam (jeśli ktoś przypadkiem jeszcze nie zna) wcześniejszą i naprawdę mądrą powieść tego samego autora, opublikowaną pod pseudonimem Émile Ajar, Życie przed sobą.