Dziś będzie o jednym z moich ulubionych standardów jazzowych, skomponowanej w roku 1938 przez Raya Noble piosence „Cherokee”. Już kilka lat później utwór ten był grany przez młodego Charlie Parkera

w roku 1955 zagrał go m. in. kwintet Clifforda Browna i Maxa Roacha

trzy lata później genialnie zaśpiewała Sarah Vaughan:

a i w bliższych nam czasach o nim nie zapomniano. Tak oto grali go bracia Marsalisowie, najpierw Branford (jakość nie jest najlepsza, ale warto przecierpieć):

i wreszcie Wynton:

Na deser zostawiłem dwa jakże odmienne nagrania dwóch genialnych gitarzystów. Najpierw kultywator tradycji wielkiego Django Rheinhardta, czyli Bireli Lagrene (solo od 2:39):

i na koniec Joe Pass, bez akompaniamentu: