Blog Winogranie powstał w maju 2008, więc nieco ponad 3 lata temu, w zupełnie innej sytuacji, planowałem go wówczas jako główne miejsce mojej obecności w internecie. Wiele sie od tej pory zmieniło, zająłem się portalem Magazynu WINO, w ramach niego powstał mój winny blog, a wymyślona dla tego blogu nazwa „Winogranie” stała sie też nazwą mojego cyklu felietonów w Magazynie. Zajęty innymi sprawami pozwoliłem podupaść oryginalnemu Winograniu, to się jednak skończy! Winogranie wraca, jednak w innym miejscu, jako winogranie.wordpress.com. Mimo wielkiej sympatii dla serwisu blog.pl, któremu kibicuję w tej czy innej formie niemal od samego początku, przyszedł czas na przeprowadzkę na dużo bardziej elastyczną, nowoczesną platformę. Stare Winogranie zostanie jako archiwum, nie wiem, czy będe fizycznie w stanie przenieść wszystkie wpisy na WordPress, nie będę się jednak wahał przed ponownym publikowaniem pewnych wpisów, w końcu dobra muzyka się nie starzeje! Wszystkich wiernych czytelników (trzech, czterech? :-)) zapraszam więc do nowego Winogrania. Przydałoby się jakies wino i jakiś toast, wino mogę nalać, ale sam sobie toastu nie wzniosę, znajdzie się tu jakiś tamada?