winogranie blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: haden

Zresztą nie takie nowe, prezentowane tu nagranie ma pewnie z kilkanaście lat. Na basie Charlie Haden, na saksofonie sopranowym Dave Sanborn, na harmonijce ustnej Toots Thielemans, śpiewa Nick Cave, a nad sceną krąży duch Jimmiego Hendrixa (który zresztą nie jest, wbrew często wygłaszanym opiniom, kompozytorem tego utworu, napisał go William Roberts).

Hey Joe, where you goin’ with that gun in your hand
Hey Joe, I said where you goin’ with that gun in your hand
I’m going down to shoot my old lady
You know, I’ve caught her messin’ around with another man

Najpierw zagrało czterech chłopaków (wszyscy młodsi ode mnie): Jeff „Tain” Watts, Eric Revis, Joey Calderazzo i Branford Marsalis. Zagrali dobrze, chwilami nawet bardzo dobrze i wszystko byłoby cacy, gdyby nie jeden problem. Jeden, ale duży, w dodatku w czterech osobach. Trzech starszych panów: Alan Broadbent (rocznik 1947), Ernie Watts (1945), Charlie Haden (1937) oraz młody perkusista Rodney Green (młody, ale gra jakby uczył go sam Philly Joe Jones) pokazali na czym rzecz polega: jazzu się nie gra, jazzem się oddycha.


  • RSS