winogranie blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: muzyka

Dziś krótko (ale po długim milczeniu i krótki wpis może się wydawac długi!). Dave Simpson z brytyjskiego Guardiana opublikował listę piosenek mniej lub bardziej bezpośrednio mówiących o winie. Listę opracował na podstawie sugestii czytelników, znaleźli się na niej klasycy popu, rocka, bluesa. Kilka z nich od dawna bardzo lubię, ale większości nie znałem. Kilku muzykom powinienem właściwie poświęcić osobne notki, ale będą musieli poczekać na inną okazję.

Właściwie komentarza nie potrzeba, dla porządku napiszę tylko, że dwa tygodnie temu podczas uroczystej ceremonii Tom Waits został przez Neila Younga wprowadzony jako nowy członek The Rock and Roll Hall of Fame:

i ciąg dalszy, niestety już gorszej jakości:

Ewolucja standardu

Brak komentarzy

Oryginał:

Woodstock 1969:

Saturday Night Live kilka lat później:

(przepraszam za jakość nagrania, nie znalazłem lepszej, choć wiem, że istnieją).

PS. Nowa płyta Neila Younga, o której napisałem w poprzedniej notce, w całości dostępna jest na oficjalnym kanale artysty na YouTube:


A dla wiernych czytelników, którzy regularnie tu zaglądają, choć od maja nic nowego się nie pojawiło, mam wycieczkę w być może szokującą dla niektórych stronę. No cóż, ja też mam słabe punkty :-)

Na początek klasycznie:

teraz niespodzianka:

Tak, zawsze miałem słabość do Adriano Celentano:

także w jego nowszym wcieleniu:

Tu trochę klasyki:

(choć chyba wolę wersję)

a na koniec piosenka, którą dla Celentano napisał Paolo Conte:

Minimum słów, maksimum muzyki (by zacytować Piotra Kaczkowskiego). „Song to the Siren” Tima Buckleya i Larry’ego Becketta to jedna z najpiękniejszych ballad ostatniego półwiecza. Tak brzmi autorskie nagranie Tima Buckleya:

tak zaś nagranie Cocteau Twins (czyli Elisabeth Fraser i Robina Guthrie, występujących tu jako This Mortal Coil):

Robert Plant zaśpiewał to 9 lat temu w Warszawie podczas świetnego koncertu na stadionie Gwardii, niestety nie dysponuję tamtym nagraniem, zatem posłużę się innym, też nienajgorszym. Jego wersję zwykle lubię najbardziej.

Balladę tę śpiewało też wielu innych wykonawców, dość pełne zestawienie zawiera poświęcony utworowi artykuł w Wikipedii, bogata kolekcja jest na YouTube.

PS. Nie wiem, czy wszyscy to mają, ja od pewnego czasu mam problemy z odtwarzaniem filmów z YouTube zanurzonych w inne strony, pomaga wówczas kliknięcie w obrazek, dające przejście bezpośrednio na stronę YouTube, gdzie już bez problemów można posłuchać nagrania.

Jak donosi autor jednego z blogów w portalu popularnonaukowego pisma Discover, obecność dźwięków może mieć istotny wpływ na percepcję zapachów. Omawiane tam eksperymenty dotyczą co prawda myszy, ale podobne mechanizmy mogą działać też u ludzi. Rzuca to nowe światło na temt łączenia muzyki i wina. Będę muiał zwiększyć intensywność moich własnych eksperymentów. Oczywiście na sobie, nie na myszach.

1 stycznia przegrała walkę z rakiem i do lepszego świata odeszła Lhasa de Sela.

Gwiazda hip-hopu nową gwiazdą internetowej krytyki winiarskiej? Przed Państwem Sadat X:


Ukulele

1 komentarz

Dziś tylko muzyka, za to jaka!

i na koniec piękna lekcja harmonii


24 listopada wychodzi nowy, koncertowy album Toma Waitsa, nagrany podczas ubiegłorocznego tournee (w jednym z koncertów, w Pradze, miałem szczęście uczestniczyć).  Już od wczoraj możemy posłuchać kilku nagrań, szczegóły w nowym portalu Toma.

To dziś, a jutro w warszawskim Palladium Madredeus


  • RSS